maga_luty17_mg_2761

Cena

Cena to bardzo często główny czynnik decydujący o przydzieleniu zlecenia na tłumaczenie. Jest to zrozumiałe, ponieważ dla wielu przedsiębiorców koszty i oszczędności są kluczowymi pozycjami w budowaniu finansowej stabilności firmy. Podobnie jak każdy producent, czy dostawca usług pragnie, aby jego produkt był sprzedawany za dobrą, adekwatną do jakości cenę, tak każdy profesjonalny tłumacz chciałby być dobrze wynagradzany za swoją pracę. Nie ma przedsiębiorcy, który nie potrafiłby opowiedzieć, co składa się na cenę jego produktu. Koszt przetłumaczenia jednej strony dokumentu również składa się z wielu maleńkich części, wpływających na jego wysokość.

Aby przetłumaczyć jakikolwiek dokument nie wystarczy nawet najlepsza znajomość języka obcego. Jak wspomniałam w pierwszym wpisie, każdy język to unikalna konstrukcja gramatyczno – lingwistyczna. Każdy z nas uczy się konstrukcji swojego języka ojczystego w szkole podstawowej, a tłumacz uczy się budowy języka obcego podczas długich i specjalistycznych studiów. Jak też już wspominałam, sama znajomość języka i zasad gramatycznych nie wystarczy. Trzeba zapoznać się i poznać specjalistyczną terminologię, co wymaga wielu lat studiów, albo wielu lat praktykowania języka w warunkach naturalnej komunikacji. Bardzo ważna jest umiejętność rozpoznawania kontekstu tłumaczonego tekstu. Na przykład, w języku angielskim jest około 1.000.000 wyrazów. Wiele z nich ma podobne znaczenie i tylko dobrze przygotowany tłumacz jest w stanie dobrze oddać myśl tłumaczonego tekstu.

We wrześniu 2016 roku w środowisku tłumaczy stała się głośna sprawa jednego z czytelników, który zareklamował źle przetłumaczoną książkę. Wydawnictwo zwróciło mu w całości wydane na zakup 39,90 zł. Książka została wydana w nakładzie 40 000 tysięcy egzemplarzy. Łatwo jest obliczyć straty wydawnictwa, gdyby każdy czytelnik, zakładając oczywiście, że sprzedano wszystkie książki co do jednej, a była to pozycja, na podstawie której nakręcono hit kinowy, złożył podobną reklamację. A gdyby od prawidłowego przetłumaczenia dokumentacji ofertowej zależał los wielomilionowego kontraktu?… Gdyby się okazało, że to cena zdecydowała o wyborze tłumacza, w którego tłumaczeniu było tak wiele merytorycznych i formalnych błędów, że ta oferta stała się niezrozumiała i przez to została odrzucona przez zleceniodawcę?… Gdyby się okazało, że tłumaczenie trzeba poprawić, albo, co gorsza, wykonać na nowo? Ile wtedy będzie ono kosztować? 15 zł za stronę, czy 150 000 zł w postaci utraconego kontraktu?

W biznesie nie ma miejsca na przypadek i bylejakość. Dobre tłumaczenie nie musi kosztować wiele, ale profesjonalny tłumacz nie wykona go za darmo. Jego wiedza, doświadczenie i kompetencje, a także profesjonalizm i przedsiębiorczość kosztują tyle samo, ile starannie opracowany i wyprodukowany produkt. Jedynie proporcje są tu inne.

Reklamy

5 myśli na temat “Jak rozmawiać z tłumaczem, żeby nie potrzebować tłumacza? – Część 6.

  1. Czy coś jeszcze można dodać? Amen. Chociaż teraz jestem ciekawa o jaką książkę chodzi, nie słyszałam o tym przypadku 😉
    Olga – tłumaczka, ale nie konkurencja, inny języki 😉

    1. Dzięki 🙂
      Chodzi o tłumaczenie książki Marsjanin. Jeden z kolegów przedstawił tą akcję w grupie dla tłumaczy na Facebooku.
      P.S. konkurencja jest dobra w każdej dziedzinie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s